Jak unikać krępującej ciszy?

Jak wielu z was spotkało się z sytuacją, w której rozmowa nagle urwała się bolesną ciszą? No właśnie, każdy z nas zna te męki, bóle w naszej podświadomości, kiedy rozmowa z nową osobą nagle się kończy. Ten moment, kiedy ktoś skończył swoją wypowiedź, a ty nie wiesz jak przedłużyć konwersację.

Krepująca cisza to coś, z czym ja sam męczyłem się dość długo podczas mojej wędrówki do bycia akceptowalnym społecznie, (Co do tej kwestii, akceptowalny dalej nie jestem.) I wiem, że niektórzy z was jeszcze się uczą, dlatego pobawię się dzisiaj w nauczyciela stosunków międzyludzkich i spróbuję nauczyć was tego:

JAK UNIKAĆ KRęPUJĄCEJ CISZY PODCZAS ROZMOWY.

Jak zwykle to bywa, przedstawię wam to wszystko w miłych do przetrawienia punktach, na których możecie oprzeć swoją naukę tego, jak dobrze rozmawiać.

1

  1. NIE PANIKUJ.

To coś, czego nigdy Ci nie trzeba! Panika podczas rozmowy/próby rozmowy to wielka przeszkoda, na którą napotyka wielu. Ludzie są wtedy nerwowi, szukają ratunku, myślą sobie:

„O matko, co ja mam teraz powiedzieć, dlaczego on nic nie mówi!?”

Moją radą jest: Przestań się martwić! Cisza, jaką teraz przeżywasz i przez którą cierpisz to nic nadzwyczajnego, wielu ludzi ma ten sam problem. Panika nie pomoże ci w niczym. Musisz wziąć się w garść i opanować swoje emocje, przez które właśnie milczysz.

„Emocje to jeden z największych czynników destrukcyjnych, przez które ludzie nie potrafią podjąć właściwej sytuacyjnie decyzji” –

S. H. W. Podczas ambitnej rozmowy gdzieś w parku, kiedyś.

Podczas gdy zostaniesz spokojny i wydasz się pewny siebie, osoba z którą rozmawiasz może uznać, że taka cisza to nic strasznego. Rozmówca uspokoi się i zacznie inny temat. Ale pamiętaj, że ty też masz to robić, nie czekaj na gotowca, zacznij rozmowę sam.

Dodatkowo! Nie zawsze musisz z kimś rozmawiać. Podczas jazdy samochodem bądź lotu samolotem rozmowa z nieznajomym jest czasami po prostu wkurzająca! Pamiętaj, jeżeli ktoś ma słuchawki w uszach jest to międzynarodowy znak na „ nie chcę rozmawiać, odwal się”.

 

2

  1. WYMYŚL NOWY TEMAT.

Jeżeli rozmowa na temat szkoły, już szósta z kolei, nie idzie tak jak powinna to sugeruję zmienić ten nudny temat! Tak, to proste. Zacznij rozmawiać o czymś, co powszechnie uznawane jest za ciekawe bądź ważne przegadania. Takie tematy to na przykład wyjście UK z Unii Europejskiej (uprzedzam, że Wielka Brytania jeszcze tego nie zrobiła) lub tematy jakkolwiek powszechne kulturowo z zaznaczeniem żeby unikać tych, które mogą poróżnić ludzi, jak na przykład miłość do PiS czy innej Platformy albo temat wyższości Disco Polo nad innymi gatunkami muzycznymi.

Zapytaj o plany na przyszłość, poznaj swojego rozmówcę, chcesz przecież go odkryć, a rozmowa jest głownie po to by się poznać. Podyskutuj o świecie, o tym, co aktualnie się dzieje, a jeżeli twój rozmówca nie wie o tym nic, to już wiesz, że nie warto dalej rozmawiać. Czytaj punkt 4.

4

  1. UNIKAJ PŁYTKICH ODPOWIEDZI.

Właśnie, to zmora ludzi, z którymi czasami próbuję rozmawiać i po krótkiej wymianie zdań… dosłownie, kończę zirytowany. Ludzie kochani, ja wiem, że czasami nie wiecie, co powiedzieć lub po prostu nie macie zdania na jakiś temat, to normalne, lecz nie odpowiadajcie nikomu:

„No” „Tak” „Aha” „Raczej”

Co mi z twojej odpowiedzi, jeżeli na mój wykład na temat teorii strun odpowiadasz słowem, które nie ma nawet dwóch sylab. Jak mam się dowiedzieć czegokolwiek, jeżeli na pytanie: Czy to czy tamto? –  Odpowiadasz „No”.

5

  1. JAK MOŻESZ TO UCIEKAJ.

Cały ten tekst, ta nędzna lekcja opiera się na tym jak przedłużyć rozmowę. Jest jednak kilka sytuacji, w których po prostu rozmawiać się nie da. W naszych czasach mimo powszechnego dostępu do informacji ludzie i tak się gubią. Do ich mózgów dociera tak wiele wersji, że nie potrafią odfiltrować tego, co prawdziwe, a co nie, i dlatego czasami zdania na jakiś temat nie mają.

Dlatego podpowiadam wam; jeżeli nie macie wspólnych tematów lub rozmowa schodzi na tory, na które nie życzycie sobie by schodziła, po prostu zakończcie ją. Wiem, że jest wiele sytuacji, w których dalej niczego przedłużać nie ma sensu; kiedy osoba cię obraża, lub kiedy wiesz, że nic do niego nie trafia.  Wtedy najlepiej jest użyć sfałszowanej uprzejmości i z klasą odejść od rozmówcy i pozostawić go samemu sobie.

„Okej, miło się gadało, ale muszę lecieć, bo mam coś do załatwienia.”

„Wiesz, „zgadzam się”, ale złapie cię później, bo muszę teraz coś zrobić.”

Tak, mimo że (może być) to niegrzeczne i niestosowne czasami należy odejść bez słowa, można użyć też tych powyżej, a jeżeli sytuacja tego wymaga trzeba po prostu przywalić w mordę, bo mimo wszystko siła fizyczna jest najlepszą perswazją, jeżeli nic innego nie pomaga. (Nie stosujcie tego, ja was nie namawiam, nie chcę być tutaj posądzony o mowę nienawiści)

Reklamy

13 thoughts on “Jak unikać krępującej ciszy?”

  1. Fajnie, że post jest w punktach. Dużo lepiej się czyta 🙂 Mi takie problemy rzadko się zdarzają, raczej w przypadkach kiedy to mój rozmówca nie jest zbyt rozmowny. A najbardziej nienawidzę tych odpowiedzi pokroju ” aha ”. Szczególnie jeśli opowiadam jakąś wyczerpującą historię i liczę na jakąś dłuższą odpowiedź nawiązującą do tego.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Taak. A ja dalej będę miała problemy z ciszą. Niestety, gdy człowiek obawia się oceniania z góry, krytyki i w ogóle ma problemy z zachwianą pewnością siebie, ta cisza jest piekielnie trudna. A że nie lubię się innym narzucać, wiele rozmów, głównie internetowych, umiera śmiercią naturalną. Ja mogę słuchać godzinami, ale często mam problem, żeby samej się odezwać. Także jeśli potrzebuje ktoś kogoś, żeby się wygadać, jestem i się polecam! xD
    I mimo wszystko, spróbuję zastosować się do porad, jak uniknąć tej strasznej ciszy ;P

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Wiesz jaki jest problem? Że czasem te proste i logiczne rady podczas niezręcznej ciszy po prostu wylatują nam z głowy lub po prostu nie potrafimy się do nich zastosować. Znam to… miałam tak kilka razy i mimo, że jestem gadułą – odjęło mi mowę.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. No własnie, przez nasze emocje odbieramy sobie kontrolę, naprawdę dużo trzeba ćwiczyć by panować nad emocjami i w takich chwilach się ogarnąć.

      Polubione przez 1 osoba

  4. Dobre sposoby, wypróbowane i myślę, że sprawdziły by się w takiej sytuacji 🙂 Myślę, że każdy kiedyś spotkał się z tą jakże krępującą ciszą, ja również. Znaczy teraz już mnie to nie krępuje. Lubię ciszę i myślę, że nawet w dialogu stanowi ona ważny element 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  5. 🙂 Nigdy nie miałam tego problemu – ani jako nastolatka ani w dorosłym życiu. Zawsze miałam dar wymowy i zawsze klepałam dziobem 🙂 to często upraszcza życie ale częściej komplikuje

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s