Typy ludzi na wakacjach.

Dzień dobry wszystkim! Mam nadzieję, że wakacje tak jak i mi, wam przebiegają jak na razie dobrze. Ja dzisiaj wyszedłem na chwilę z domu, zobaczyć trochę słońca (tak, dokładnie, kiedy wyszedłem cała rodzina powiedziała „o, w końcu wypełzł ze swojej nory”). Niestety, nie pocieszyłem się tym zbyt długo, bo po pierwsze, cholera było gorąco, a po drugie, nadeszła burza i schowałem się ponownie do swojej nory… chłodnej i ciemnej. Gdyby nie Internet czułbym się jak w więzieniu (nie no krat w oknach nie mam).

Wracając do ciepła i słoneczka. Mamy wakacje i wielu z nas, tak jak i ja wyruszyło na odpoczynek. Czy to za granicę, bo taniej, czy w Polsce, bo mogę. Każdy, kto wyjechał na wakacje wie jak to jest. Kilka dni poza domem, opalanie i w ogóle chill, jednak oprócz tego spotykamy też wielu nowych ludzi, wiele też dowiadujemy się o sobie. Dzisiaj opowiem wam trochę o typach ludzi, jakich ja spotkałem i jakich zauważyli inni.

Typy ludzi na wakacjach.

  1. Przymusowy turysta

Muszę powiedzieć, że chyba sam zaliczam się to tej kategorii. Niemniej opowiem o niej trochę szerzej. Jest okropna pogoda. Deszcz leje, a słońca nie widziałem od kilku dni. Mimo zimna postanawiam wyjść na zewnątrz i chociaż pospacerować po molo. Co widzę. Tak! To oni. Niczym morsy biegnące do morza. Przymusowi turyści. Stoję na molo i patrzę. Wieje wiatr, zimno jak cholera, ale mimo to, rozumiem ich.

„Zapłaciłem cholera, to będę miał wakacje” – to hasło przewodnie ludzi tego typu. Widzę trzęsące się z zimna kobiety, leżące na plaży w strojach kąpielowych i „opalające się” w nikłym słońcu. Hej, szybciej opalicie się włączając latarkę w telefonie. Naświetlcie się nią, po co marnować czas!

Ja wiem, że zapłaciliście fortunę żeby tu być i wiem, że oczekiwaliście super pogody i słońca, takiego, jakie widać na tych broszurkach, które obiecywały piękne plaże, a wyszło to, no właśnie… ale bez przesady. Jedyne, co zyskacie w taką pogodę, to piasek wchodzący wam w miejsca gdzie jeszcze nigdy go nie było!

  1. Plażowa modelka

No, tym typem to chyba nie jestem. A może? Nie, chyba raczej nie. Znacie na pewno tę laskę. Laskę, która przysparza zazdrości każdej innej i powoduje, że facetom nie tylko serca rosną. Ta dziewczyna przychodzi na plaże niczym Wenus na obrazie Sandra Botticellego! Żadna inna nie może jej dorównać.

Moje wyobrażenie o wakacjach to leniuchowanie i odpoczywanie. Wiecie, posiadanie wszystkiego w… nosie. Niestety ona myśli zupełnie inaczej. Nogi zrobione, paznokcie pomalowane, makijaż w punkt, strój kąpielowy w sam raz! Chociaż nie myślcie, że tylko na dzisiaj, plan zrobiony, nowy outfit na każdy dzień wakacji. Myślicie może, że to wszystko? Niestety nie! Mogę powiedzieć tyle, że do tych wakacji przygotowywała się od stycznia, sadząc po wyglądzie pośladków jakby skopiowanych od Jennifer Lopez.

  1. Instawakacjowicze

No, o nich za dużo mówić nie muszę, prawda? Ich wakacje, wyjazdy i podróże sprowadzają się do jednego celu – okazja na update Instagrama. Wiecie, te zdjęcia z nogami w piasku i widokiem plaży. Zdjęcia drinków, które wypite zostały na jakże idealnie pasujących białych leżakach. I tutaj musimy wszyscy przyznać się do jednego: ilu z was, wchodząc do jakiegoś miejsca, restauracji, czegokolwiek pomyślało od razu „ o tutaj zrobię fajne selfie, tutaj fajne tło”?

 Aha, wiem. Instawakacjowicze spędzają godziny na tym by pozbyć się przeklętych ludzi z kadru, aby zrobić to jedno, idealne zdjęcie, na którym widać, że ta plaża, na której są, jest pusta, jak gdyby przeznaczona tylko dla nich.

  1. Stara dobra para

Tak wiele razy widziałem ich na wyjazdach gdziekolwiek. Widziałem tę podeszłą parę, która pomimo siedemdziesięciu lat na karku, nadal się kocha i jest razem. To oni, jako jedyni potrafią się bawić. Ich wakacje są czymś, o czym marzę ja. Mimo złej pogody i zniszczonych planów, idą oboje na spacer, piją drinki i po wszystkim uważają ten dzień za dobrze wykorzystany, podczas gdy ja byłbym zły na cały świat.

Chodzą na dyskoteki, idealnie ubrani, zawsze w dobrych humorach. I powiem wam szczerze, że ta para budzi we mnie podziw, bo wiem, że ja prawdopodobnie nie wytrzymałbym tyle co oni.

  1. Wyszaleńcy

Znacie tych ludzi, którzy na wakacje jadą tylko po to by zaruchać, napić się do zgonu i imprezować do rana, tak… to oni właśnie. Wyszaleńcy byli inspiracją dla wielu odcinków pamiętników z wakacji, które tak każdy dobrze zna i oglądał je kiedyś z całą rodziną. Ich zwyczajne pamiątki z wakacji to koszulki, oryginalne butelki zagranicznych win i… syfilis złapany od nieznanego Hiszpana czy Hiszpanki.

To są właśnie typy ludzi na wakacjach.

No, chyba mi wyszło, co nie? Jeżeli znacie jakieś inne rodzaje, śmiało piszcie. Mam nadzieję, że post się wam spodobał i że zobaczyliście w nim trochę siebie.

Reklamy

13 thoughts on “Typy ludzi na wakacjach.”

  1. Hej! Jestem tutaj pierwszy raz na Twoim blogu ale uwierz mi, że to nie pierwszy Twój post, który dzisiaj przeczytałam. Nie muszę Ci chyba pisać, ponieważ to wiesz ale co szkodzi napisać… Naprawdę świetnie piszesz! Nie musisz dziękować. Miło się czyta każdy Twój post i jesteś autentyczny w tym co robisz- czyli w prowadzeniu bloga. Życzę Ci dalszej weny i rób dalej to co robisz 🙂

    Polubienie

  2. Czy ze mną jest aż tak źle, że nie zaliczam się nawet do typów ludzi na wakacjach? Wątpię, żebym była aż tak wyjątkowa z tym moim siedzeniem w przyczepie campingowej, ewentualnie w jej pobliżu, i czytaniem książek bądź pisaniem nowych postów na bloga.
    Niemniej ciekawy post, czwórka to piękne marzenie, szkoda, że z moim podejściem do związków najprawdopodobniej wyglądałoby to tak, że drugą połówką tej starej dobrej pary byłby wyświechtany egzemplarz ukochanej książki czy coś w tym stylu ;d

    Polubione przez 1 osoba

  3. PRZYMUSOWY TURYSTA

    Rozumiem podejście: „Zapłaciłem cholera, to będę miał wakacje”, ale nie pojmuję, jak można leżeć na plaży i trząść się z zimna, albo opalać się mimo nikłego słońca. To już lekka przesada.

    PLAŻOWA MODELKA

    „(…) i powoduje, że facetom nie tylko serca rosną.” – Uśmiałam się, dzięki.

    Czytając „paznokcie pomalowane, makijaż w punkt” przypomniała mi się moja dawna koleżanka z klasy. Nawet na basenie musiała mieć makijaż. Nie rozumiem, jak można tak pływać. Ja bym się obawiała, że tusz mi się rozmaże.

    INSTAWAKACJOWICZE

    Choć nie posiadam Instagrama, to jednak trzy lata temu na wakacjach nie mogłam obyć się bez aparatu. Ciągle robiłam zdjęcia, jakbym chciała każdą chwilę uwiecznić. Przy tym było wiele śmiechu.

    STARA DOBRA PARA

    Jak dożyję siedemdziesięciu lat, to chciałabym tak spędzać czas z moim obecnym chłopakiem, że „Mimo złej pogody i zniszczonych planów, idą oboje na spacer, piją drinki i po wszystkim uważają ten dzień za dobrze wykorzystany”.

    WYSZALEŃCY

    Wyszaleńcy – fajna nazwa.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s