Gatunki singli – czyli lista dziwadeł.

No siema! Dzisiaj z innym nastawieniem, po ciężko przerobionym tygodniu z maturami próbnymi i tak dalej, przychodzę do was z jakże zwyczajną dla mnie, wkurzającą miną szczęścia i wizji odpoczynku.
Po tym tygodniu jakoś wczoraj wpadłem na pomysł napisania właśnie takiego wpisu i zastanowienia się nad pewnymi rzeczami, oczywiście nie poważnymi, bo, po co będę was zanudzał.

Nie no, pisać o poważnych tematach będę… w przyszłości, niedalekiej zapewne, ale mniejsza z tym, bo dzisiaj wpadłem do was z tekstem, jak zobaczyliście po nagłówkach, o singlach. Tekstem zainspirowanym wczorajszym spacerem po mieście, gdzie obok parku zobaczyłem koleżankę z klasy ze swoim chłopakiem, jak wiesz, że to o tobie, to fajnie.

Gatunki singli, – czyli ludzi dziwnie dziwnych.

#Loneris Incaveam – Singiel Pernamiętny.

Witajcie w świecie singla Pernamiętnego. To gatunek występujący powszechnie na wszystkich kontynentach poza Antarktydą, no dobra, tam też. Jest to osobnik, który w jakimś okresie swojego życia był zakochany po uszy, lecz związek nie wypalił, a rozstanie było tak bolesne, że najlepszym rozwiązaniem było pozostać pernamiętnie samym. Dzięki tym doświadczeniom osobnik ten charakteryzuje się teraz, przerośniętymi czasami, cechami takimi jak pewność siebie, poczucie własnego piękna i zajebistości. Ta osoba nie szczędzi grosza, by świętować wakacje od związku i czas świąt wielkiego singlowania.

West

To osoby, które wyśmieją cię, kiedy zobaczą, że się do nich zalecasz, wyśmieją samą ideę bycia w związku z tobą, bo jedyną osoba, której potrzebują do życia i miłości są oni sami.

#Loneris Clamantus – Singiel Płaczka.

Tutaj zmieniamy, kompletnie, środowisko. Z pewności siebie i poczucia wypełniającego nas szczęścia i narcystycznego własnego ja, przeskakujemy w płacz i lament, zazwyczaj niedocenionej przez życie, dziewczyny zadającej sobie pytania filozoficzne typu:

– Dlaczego wciąż jestem sama!?

-Dlaczego nie mam chłopaka!!!?

Tak naprawdę wszyscy wiedzą ze jest samotna, bo mówi o tym, cholera zawsze. Jej rozmowa z przechodnim, nie ważne jak atrakcyjnym lub nie atrakcyjnym, wyglądałaby tak:

– Dzień dobry, pszę pana.

– Dzień dobry młoda damo. – Staruszek odwraca się do dziewczyny i odpowiada jej.

– Jestem sama. Nie mam chłopaka.

Zycie takiego gatunku to wielki cyrk niepewności i zmartwienia, nostalgii i retrospekcji nad tym jak to było z byłym chłopakiem czy dziewczyną.

AAAAH!

#Loneris Solitudum – Samotnik Bezsamotnościowy.

Ten gatunek wyróżnia się, spośród innych, specyfiką tego jak żyje. Te osobniki nie dość, że nienawidzą być samotne, to p prostu takie być nie mogą.  Kiedy zostają same, jedynym zajęciem, jakie mogą sobie zagwarantować, jedyne, co im ulży, to słuchanie piosenek o miłości, oglądanie romansów. Cały ten shit. Znaczy no.  Dobra, znakiem rozpoznawczym, po którym zawsze poznasz, że to ta osoba, będzie wielka maniera na twarzy i mimika mówiąca: FOREVER ALONE.

WHO ELSE
Who else matters more than yourself?

 #Loneris Variabilus – Samotnik Płynny.

Ten oto gatunek jest jednym z najbardziej dziwnych. Z praktycznego punktu widzenia, takie osoby nigdy nie były samotne, ale i nigdy też, w związku nie były. Są to jednostki przechodzące ze związku w związek tak szybko, że nawet za tym światło nie nadąża.

Jego życie to jedna wielka gra w gumę. Pękającą bądź nie, ale skakać trzeba. Jeden związek, drugi, trzeci i tak w kółko. Jedynym sposobem by cały świat za nim nadążał to udostępnianie związków na Facebooku, bo bez tego nikt by się nie połapał, z kim aktualnie ten osobnik jest.

Dziwni ci single?

No i po poście, ponoć moje czytają się jak buła, bo napisane językiem prymitywnym. I dobrze. Mam nadzieję, że się wam podobało. Jeżeli przywołałem tu kogoś z was, to też mi miło, bo przynajmniej wiadomo, że te typy mają odzwierciedlenie w życiu. Mogę powiedzieć tylko jedno.

Do zobaczenia następnym razem

Waszczi.

Follow my blog with Bloglovin

Reklamy

9 thoughts on “Gatunki singli – czyli lista dziwadeł.”

  1. Zdarzyło mi się w życiu poznać kilkoro takich osobników z gatunku „Loneris Clamantus”. Cóż, nic przyjemnego…
    Bardzo ciekawy wpis, czytam Twojego bloga i wydajesz się naprawdę inteligentną osobą 🙂
    Pozdrawiam cieplutko

    Polubione przez 1 osoba

  2. Darczuk Karolino 🙂 nie jesteś z platerki tylko ze stacha i wszyscy wiemy jak wyglądają twoje podrywy, no mniej więcej właśnie tak. kocham kocham kocham 🙂

    Polubienie

  3. Wiesz co załamałam się teraz, jestem typem ostatnim. tak szybko, że nikt nie nadąża a wszystko to po to, żeby zapomnieć o tej jednej miłości, która gdzieś tam boli i gdzieś tam jest. życie 🙂
    btw. to że udostępniłeś mojego bloga o czym skapnęłam się niedawno było !!!!! cudowne. uściski i całuchy, żebyśmy się kiedyś gdzieś spotkali na tych blogerskich zjazdach !

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s