SOBDEB-Jak być efektywnym?

jak ci głowa paruje to chyba dobrze

Reklamy

Może i nie jestem jakimś cudem, chodzącym po Ziemi jak zbawiciel i robiącym same dobre rzeczy. Nie jestem idealny, jak zresztą większość z was, i nie wstydzę się tego. Mogę mieć do siebie wiele pretensji, o swój słomiany zapał, o to, że boje się zapełnić sobie czas produktywnymi działaniami, w obawie przed straceniem czasu dla innych ludzi wokół mnie, ale jednego ostatnio zarzucić sobie nie mogę. Ostatnie miesiące zmieniły moje przysposobienie do wielu spraw i do tego mogę zaliczyć kwestię wspomnianego wcześniej słomianego zapału.

Nie no, mówię wam, i mówię, że mam ten słomiany zapał, ale blog się pisze, kampanie się robią, a już niedługo poznacie wyniki pierwszego konkursu na PASSIONS PROJECT, który organizowałem z Dyaną, no i co z tym słomianym zapałem?

Nie mówię, że nadal go nie ma, bo powiedzmy sobie szczerze, że jest, bo lubię być leniem i lubiłem i lubić będę, ale mimo wszystko coś się ruszyło. Nie tyle w moim życiu, bo te nadal jest monotonne i takie, jakie było, ale w głowie- w głowie, w której wiele się dzieje.

Ostatnio powiedziałem sobie „weź się ty za robotę, choć trochę” no i po chwili wahania i bólu, spowodowanego znikającym leniem, zacząłem wypracowywać sposoby na to by dokończyć to, co już zacząłem lub chociaż zacząć.  Nie będę ukrywał też, że pewnego razu sprawdzając maile na konkurs natknąłem się na jakiś inny i gdyby nie to, że był ostatni w skrzynce to bym go nie przeczytał. Był to dość krótki liścik od anonimowej tutaj dziewczyny, która przeczytała niedaleki wpis „Z mordą w Facebooku” nie powiem – zrobiło mi się miło, nie, nie było specjalnie ckliwie ani nawet wzruszająco. Dostałem konkretny spartański mail, który, mimo że nie był długi, to dużo mi pokazał. Dziewczyna pisała, że po przeczytaniu wpisu minęły jej obawy by usunąć większość kont z portali społecznościowych, od których jak uważała była uzależniona. Zostawiła jedno dla komunikacji. To pokazało mi, że nie robię głupot i brnę w dobrą stronę. Dlatego sposób myślenia tez trochę się zmienił.

Ja wiem, że trafiłeś tutaj tylko, dlatego że zobaczyłeś tytuł i miałeś nadzieje, że przestaniesz być leniem czy po prostu zajrzałaś z ciekawości. Mogło być też tak, że szukając wymówki do nic nie robienia zaczęłaś to czytać. Nie ważne są powody – czytaj dalej.

1Jeżeli chcesz zacząć wędrówkę w stronę produktywności i samospełnienia to wykonaj ten prosty krok, na początku dnia. Wiem, czasami praca i obowiązki to coś nie do zniesienia i chcielibyśmy od tego uciec, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i zobaczyć, że musimy to zrobić, bez względu czy chcemy czy nie. Wstań rano i powiedz do siebie to, co zamierzasz zrobić dzisiaj. Ale nie mów tego w głowie, masz tam pełno gó*na i głupich memów lub co gorsza kogoś, w kim jesteś zadurzony. Powiedz to na głos, pewnym i silnym tonem. No chyba, że jesteś mną to wtedy nie próbuj mówić niskim głosem, bo będziesz piszczał jak zepsuty flet.

„Poprawię ten sprawdzian.”

„Napiszę tę rozprawkę na angola i sprawdzę ją dwa razy.”

„Pójdę do koleżanki, bo wiem, że ma kryzys i zabiorę ją na loda. (Haha)”

„Aha! I jeszcze odpowiem dla tego kolesia, bo wyświetliłem wiadomość i nie odpisałem, już pewnie myśli, że go nienawidzę.”

2Teraz, kiedy już przebrnąłeś przez męki kroku pierwszego, musisz zadbać oto by nie spalić na panewce tego, co sobie postanowiłeś. I niestety tutaj nie ma przebacz i nie ma żadnych taryf ulgowych, bo mogę powiedzieć, że to najważniejszy punkt. Twoje cele i marzenia to nie żółty brukowany chodnik jak z Oz tylko twoje „liche” potencjały i to Ty musisz zadbać o to, czy ci wyjdzie – czy nie.

Następnie musisz zacząć od punktu zero.  To takie początkowe miejsce twoich działań, jak dźwięk budzika o piątej w nocy. Tak – dla mnie to nadal noc.

Uniwersalnym punktem początkowym jest „weź głęboki wdech…” czy „zjedz coś… a potem…” – te błahostki pomagają znaczono przyspieszyć twoje zmagania z tym, co musisz zrobić- bez tego instynktownie znajdowała będziesz kolejne wymówki żeby nic nie robić.

3Fajnym sposobem na poprawienie swoich życiowych statystyk jest zrobienie listy (dla mnie to w ogóle nie działa, ale wam może pomóc). Zróbcie sobie listę rzeczy, które chcecie osiągnąć. Ale uważajcie. Ja wiem, że każdy z was jest z urodzenia zajebisty i potrafi wszystko i na wszystkim się zna. Też tak mam. Ale musicie zdać sobie sprawę, że prawda jest inna. Nie róbcie list, które zawierać będą dziesiątki punktów z podpunktami do nich! To wam nie pomoże i nie zadziała.

Moim zdaniem powinniście zrobić sobie przynajmniej kilka list. Tę krótkoterminową, długoterminową i tę ostatnią. Krótkoterminowa pomoże wam zorganizować dzień, tydzień, miesiąc. Długoterminowa pozwoli zbliżyć się do tych wymarzonych od lat- celów i tak dalej. Ta ostatnia jest moim zdaniem najważniejsza. Dlaczego?

To lista „zrobione”. Myślę, że większość z was już robiła takie wykazy rzeczy do zrobienia i kiedy je zrobiliście to skreślaliście je i zapominaliście o tym. To według mnie błąd, bo wasz mózg domaga się widzieć to, co zrobił by móc się tym cieszyć i dawać  wam długoterminowe zadowolenie i poczucie spełnienia, jako takiego.

Kiedy coś zrobicie, przenieście to na tę listę, a ona będzie się z czasem powiększać. To przerodzi się potem w bank sukcesu!

4Ostatnie, co wam pomoże to odświeżenie umysłu. Ja zrobiłem to dość prosto. Jeżeli chcecie być produktywni to otoczcie się takimi ludźmi. Jeżeli chcecie osiągnąć sukces zbierajcie wokół siebie tych, którzy do niego dążą lub już go osiągnęli. Nigdy nie będziecie wydajni w grupie leniwych matołów żłopiących piwko na murku i rzępolących o niczym lub użalających się nad tym, że nie ma na kolejne puszki. To bardzo ważne w drodze do sukcesu. Stawiać na siebie, ale i wspierać się innymi. To jak  ze wspinaczką. Idziesz w górę dla siebie, ale kompan wyżej już przetarł ci drogę i wiesz gdzie stawiać nogi by nie spaść.

Hej! Wytrwałeś do końca! To i tak dobrze, gratulacje. Jeżeli spodobał ci się wpis polajkuj FB by być na bieżąco, skomentuj, jeżeli coś ci nie pasuje albo wręcz przeciwnie.

Do zobaczenia następnym razem

Waszczi

2 thoughts on “SOBDEB-Jak być efektywnym?”

  1. Tęskniłam za Twoimi postami 😉 Też sama mam problem ze słomianym zapałem i z odkładaniem wszystkiego na później, często chce sięschować pod kołdrą i unikać życia, które niestety wali drzwiami i oknami ze swoimi problemami ..

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s