Test na palanta?

Hej, Witajcie w niedzielnym popołudniu!
Dzisiaj nie miałem pomysłu na długie i piękne wprowadzenie, ale coś tam napisałem. Nie no, tak nie będzie.
Dzisiaj przygotowałem dla was mały teścik. A nie będzie on chyba miły, w sumie to zależy od waszego podejścia, ja dobrze się bawiłem.

A więc zaczynajmy!

Zastanawialiście się może kiedyś, czy jesteście do końca normalni? Tak, na pewno tak było. A jeżeli nie to dzisiaj wam to uświadomię. Za chwilę przeczytacie kilka pytań/zdań i lepiej żebyście szczerze, przed sobą, na nie odpowiedzieli.  Weźcie teraz kartki, lub włączcie notatniki w telefonach i razem ze mną liczcie punkty, które zaraz zdobędziecie. Ja wyjąłem już karteczkę i leży ona na biurku, długopis obok niej. Za każdym razem, kiedy odpowiedź na pytanie jest pozytywna stawiajcie kreskę czy plusa.

Jak było na basenie? Każdy z was, choć raz na nim był, a jeżeli nie, to staw czy jezioro też się liczy. Liczy się każdy zbiornik wodny, w jakim pływaliście.

Czy nasikaliście kiedykolwiek do basenu? Albo jak mówiłem wcześniej stawu, jeziora? (Waszczi stawia wielką krechę na kartce) – No na przykład ja, nigdy w życiu, to obrzydliwe!

Jak mówiłem, ja nigdy, a ta kreska na kartce, to tylko tak mi się maznęła, ale wy pewnie to robiliście, ha?! Obrzydliwe!

Czy kiedykolwiek zostawiliście pustą rolkę od papieru toaletowego w łazience?

– Nie nigdy, zawsze wyrzu…(kolejna kreska na kartce)

No i jest tak, chcesz być sam, czy po prostu nie masz ochoty z nikim gadać i nie odbierasz ani wiadomości ani telefonów by potem powiedzieć, że po prostu ich nie otrzymałeś?

– Nie zrobiłem tego, jakoś zawsze wymyślałem inne wymówki.

Robisz zdjęcie komuś, bez jego wiedzy, by potem wraz ze znajomymi się z tego śmiać. – Nigdy w żyć… (kolejna krecha na kartce)

 

Wsadziłeś gumę pod stolik, ławkę? – Dobra tutaj będę szczery, tak. Tak przepraszam! Kochane woźne, że wam to robiłem, ale byłem mały, w gimbazie i nie myślałem o was jak o czujących, jak ja, ludziach!!!

Idziesz wyrzucić butelkę po napoju. Och i tutaj masz problem, bo masz trzy kosze. Na papier, metal i szkło. I co robisz? Wyrzucasz do tego, który stoi najbliżej. – Wcale nie, wcale nie… (kolejna kreska pojawia się na pomazanej już kartce)

Ale przepraszam! Ja nie to, że nie kocham natury, niee, po prostu jestem… leniem.

The-Creep-ft-Nicki-Minaj-John-Waters-the-lonely-island-21269038-913-514

No i przychodzi moment, że chcesz napić się mleka, czy soku. No i składa się, że jest go już mało. Co robisz? Wypijasz, ale nie do końca, zostawiasz mililitr mleka jakbyś myślał, że się dzielisz. Niczym się nie dzielisz, nikt już tego nie wypije, a karton nadal stoi. – Nie nigdy, zawsze wypijam… ( tak, jasne, kolejna kreska na kartce)

Zabijałeś kiedyś ludzi w grach. Bez powodu, znaczy się, był powód – tak… po prostu chciałeś. Lubiłeś widok tłumów rozjeżdżanych przez ciężarówkę w GTA. – Czas przestać się okłamywać, większość tego, co robiłem w GTA to było właśnie to.

Pytań można by jeszcze zadawać miliony, od tego, że zrobiłeś coś zupełnie głupiego krzycząc YOLO do tego, że zostawiłeś puste pudełko jajek w lodówce, ale już te kilka punktów może określić, że jesteś, co najmniej dziwny.

Rozwiązanie testu od 1 do 4 – jesteś nawet normalny; od 4 do 8 – tak, jesteś czymś pomiędzy palantem, a dziwnym creeperem.

U mnie wyszło to drugie. (załamany płacze)

Reklamy

4 thoughts on “Test na palanta?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s