SOBDEB-zadurzenia.

Witajcie w SOBOTOWYCH DEBATACH lub inaczej SOBDEBach 🙂 Zapraszam!

Zadurzenie!

Tak, pamiętamy te stracone tygodnie, załamane dni, przesiedziane noce. Pamiętamy nasz idiotyzm, oj pamiętamy. Oo tak. Każdy z nas to przechodził. Naprawdę, każdy. Mogę się mylić, ale ta pomyłka liczona będzie w jednostkach. Zadurzenie, zmora naszego dorastania, a nawet więcej, zmora życia!

Dzisiaj zastanowimy się, jakie etapy przechodziliśmy zanim zorientowaliśmy się ze jesteśmy w „dupie” i stanie kompletnego debilizmu z naszej strony.

Zaczynajmy!

Etap 1 – Olśnienie.

Może to źle nazwane, bo olśnieniem można nazwać ostatni etap, ale niech już będzie. W tym właśnie momencie zauważamy naszą „sympatię” – jak to staromodnie brzmi.

Ale nie, nie zauważamy jej, my ją odkrywamy. Mogliśmy widzieć ją milion razy, mijać ją, bez żadnego zastanowienia czy kontaktu wzrokowego, jednak jednego, „pięknego” dnia zauważamy w niej coś specjalnego, co chwyta naszą uwagę. To może być wiele rzeczy: nasze zadurzenie idzie z małym dzieckiem i widać, że się dogadują, nasze zadurzenie gra na gitarze, cokolwiek. Widzimy to pierwszy raz i potem już wpadamy. Nie ma bata!

Mówimy do siebie wtedy: No, no, no zawsze byłeś taki zajebisty, czy to ja jeżem ślepy, czy aż tak zdesperowany?!

Potem popadamy w

Etap 2 – Wywiad

Teraz nie wystarcza ci widzieć tę osobę, nie. Musisz dowiedzieć się o niej wszystkiego. Musisz wiedzieć, czy rzeczywiście jest taka gorąca, jaką ją postrzegasz. No i zaczyna się. Włączamy swoje wszystkie aplikacje szpiegowskie i stajemy się czynnymi agentami FBI. Po jednym tygodniu wiemy o niej, jak tylko najwięcej możemy. Facebook, Twitter, Instagram – Dziękujemy ci internecie!!!

Czytasz, oglądasz wszystko, co z nimi związane i uświadamiasz sobie, że twoja sympatia jest sto razy lepsza, niż ją przedtem oceniałeś. Nieee!

Etap 3 – Pomocna ocena

No i teraz, szukasz kolegów, ludzi, wszystkich, którzy mają jakąkolwiek styczność z osobą, która ci się podoba. I robisz, co? – Szukasz u nich potwierdzenia, że twoje zadurzenie naprawdę jest takie zajebiste. Ignorujesz przy tym wszystkie zdania negatywne, skupiając się na pozytywach wyłącznie. I nie ma innej opcji niż taka, że uświadomisz sobie, że ta osoba jest najlepsza na świecie, bo każda dobra opinia jest warta milion razy więcej, niż negatywna.

Zapewne nigdy nie gadałeś z sympatią. Ale kogo to obchodzi.

Zapewne żyje na drugim końcu świata. Ale co z tego.

Zapewne jest zajęta lub nie interesuje się twoją płcią. – Co to ma do rzeczy, przepraszam bardzo?!

Masz też znajomych, którzy go nie znają. Oj bardzo źle. Muszą go poznać. A jak?

Nic bardziej prostszego, pokazujesz im zdjęcia swojej sympatii, ale nie byle jakie!

Spośród setek zdjęć na Instagramie czy FB, wybierasz kilka najlepszych, na których wyglądają najbardziej seksownie i pokazujesz im, te właśnie obrazy. Jak mają sądzić, że sympatia nie jest „HOT”?!

No i zaczyna się apogeum.

woman-crying-sobbing-first-world-problems-gif-animated
woman-crying-sobbing-first-world-problems-gif-animated

Etap 4 – Planowanie przyszłości, marzenia.

W tym etapie zaczynasz wszystko kojarzyć z tą osobą, wszystko ma z nią związek. Piosenki, jedzenie, filmy, nauka, nawet cisza! Inni koledzy też!

Marzysz w każdej chili, by ta osoba zastępowała inne w twoim otoczeniu.
Marzysz z nią chodzić w różne miejsca, jeść itp. Planujesz już, co z nią zrobisz, gdzie pójdziesz, co powiesz? Hę?!

Zaczynasz cierpieć, widząc wszędzie szczęśliwe pary. Widząc sympatię gadającą z kimś innym niż ty, budzi się w tobie nienawistna zazdrość, potem płacz, że nic z tego, ale nadzieja nadal pozostaje.

Wszystko, co się dzieje, wszystko, co cię rani, na to wszystko lekiem jest jedynie, twoje zadurzenie!

Jesteś chory/a! Ogarnij się! To przeżywa każdy i rzadko kiedy, kończy się tak jak planował. Zadurzenie to choroba wieku dorastania i nawet wieku dorosłego! Zrozum ludzi i ich psychikę!

To, że się na ciebie spojrzał, po tym jak ty wpatrywałaś się w niego przez kilka minut, nawet nie mrugając, to nie znaczy, że on cię kocha. Spojrzał się na kogoś, kto dziwnie i przerażająco się na niego gapił.

Jeżeli się uśmiechnie to pewnie dlatego, że nie wie jak zareagować na przerażające zombie stojące niedaleko, on czuje się, jakbyś czyhała na jego najmniejszy błąd, by go zaatakować.

To, że zaakceptował twoje zaproszenie na FB nie znaczy, że o tobie marzy!

Etap 5 – Próby ognia

Wtedy dopiero postanawiasz wkroczyć do akcji. Chcesz nawiązać kontakt, nie tylko wzrokowy, ale i werbalny.

„Upuszcza telefon. – Mógłbyś mi podać? – Uśmiecha się zalotnie.”

„, Jaka dzisiaj data? – Pyta go/ją.”

„Wiesz może, gdzie jest XYZ (twoja koleżanka, której kompletnie nie znam, ale ona zna ciebie, więc może mi odpowiesz i nawiążemy kontakt..)”

Okazuje się, że twoja idealna sympatia ma wady. Tu właśnie zbliża się etap ostatni:

Etap 6 – Finał tragedii

tumblr_m3yz0taT5x1r28eqjo1_1280
tumblr_m3yz0taT5x1r28eqjo1_1280

No, ten etap trwa około miesiąca, ale nie musi.

Są dwa wyjścia:

Albo twoje zadurzenie okazuje się, cię lubić i coś z tego wychodzi.

Albo, co jest sto razy bardziej prawdopodobne, nic z tego. Okazuje się, że uświadamiasz sobie, że masz problemy psychiczne, problemy z zaufaniem, problemy z relacjami międzyludzkimi, które spieprzyłaś/eś podczas trwania zadurzenia.

Ogólnie okazuje się, że jesteś do dupy. Ale nie, że nie odpowiedni, czy zły, brzydki. Po prostu do dupy, bo za łatwo się wplątujesz w takie, bądźmy szczerzy, gówno.

Ale co możemy zrobić, takie jest życie. Ludzie to skomplikowane istoty. Czasem porąbane, ale i tak piękne. Jeżeli post się podobał udostępniajcie, komentujcie i tak dalej.

To tyle jak na ten wpis, żegnajcie i widzimy się niedługo.

Waszczi

Reklamy

8 thoughts on “SOBDEB-zadurzenia.”

  1. Haha słowo w słowo prawda; miałem tak samo ale na szczęście się ogarnąłem. Dobrze jest czasem przeczytać coś o sobie 🙂 powodzenia i czekam na kolejne wpisy

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja czytałam Twojego posta jak taki wpatrzony zombie haha! Temat mega ciekawy! Ciekawiło mnie to jakie ktoś ma zdanie na ten temat. Przez tego posta przypomniało mi się moje zadurzenie. Jezu co to było haha! Fajnie, że napisałeś to w ‚etapach’ a do tego ich nazwy haha genialne!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s